wegańskie curry

Wegańskie curry z ciecierzycą i cukinią

Dziś mam dla Was przepis na curry. Nie wiem, czy Hindusi też by się zgodzili, że to jest curry, ale ja to tak nazywam i jakoś muszą sobie z tym poradzić 😃 Curry jest dla mnie takim daniem, które można przygotować z absolutnie każdego zestawu warzyw w lodówce. No i smakuje równie dobrze w wersji roślinnej, jak i z mięsem albo z rybą/owocami morza. Podam Wam dzisiaj taki mój bazowy przepis tego, co miałam w zapasach, ale postaram się przygotować pomysły na to, jakich użyć zamienników albo jak łączyć warzywa do tego curry, żeby wyszło coś pysznego.Możecie używać pasty curry ze słoika albo saszetki (można je bardzo długo przechowywać w lodówce, tak że spoko, nie martwcie się, że zużyjecie jedną łyżeczkę i do wyrzucenia. Pasty mają różną ostrość w zależności od koloru. Żółta wydaje mi się najmniej ostra i tej akurat używam, ale to też zależy od ilości dodanej do potrawy. Tylko warto to stopniować, tzn dodać łyżkę i spróbować po kilku minutach, bo może się okazać, że dodacie pięć łyżek, a potem będzie szloch nad talerzem.Tak jak wspomniałam, przygotuję pomysły na zamienniki – ja często używam tylko dwóch głównych warzyw do curry i to nam wystarcza. Myślę, że to równie dobrze mógłby być bakłażan i cukinia, bataty i bakłażan, kalafior, ziemniaki i brokuł. Tylko wtedy warto dodać na patelnię między smażeniem cebuli z czosnkiem a warzyw jakiś dodatek białkowy – pokrojonego w kostkę kurczaka, polędwiczkę wieprzową, krewetki, tofu w kostce. Z roślinnych zamienników zamiast ciecierzycy można po prostu użyć swojskiej fasoli, soczewicy czerwonej albo czarnej.

Składniki

  • 1 cukinia
  • 1/2 słoika ciecierzycy
  • 1/2 puszki mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka pasty curry (ew. przyprawy curry)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • Sos sojowy
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (opcjonalnie, ja lekko zagęszczam)
  • suszona kolendra (a najlepiej świeża)
  • 1/2 łyżki oleju

Obieram cebulę, czosnek, siekam. Rozgrzewam olej na patelni, wrzucam cebulę i czosnek, podsmażam ok. 2 minut. Kiedy czuć już mocno ich aromat, wrzucam pastę curry i mieszam, żeby się rozpuściła. Kroję cukinię w kostkę i wrzucam na patelnię. Podsmażam kilka minut. Zalewam mlekiem kokosowym i taką samą ilością wody. Dodaję cieciorkę, wlewam sos sojowy. Przykrywam, zmniejszam gaz i gotuję ok. 8-10 minut. Na koniec dodaję łyżkę skrobi i bardzo szybko, dokładnie mieszam, żeby zagęścić i uzyskać kremową konsystencję. Posypuję kolendrą.Podałam curry ze smażonymi ziemniakami, które były niezjedzonym puree z poprzedniego dnia. Po prostu wkroiłam do nich pół czerwonej cebuli i usmażyłam na oleju na rozgrzanej patelni. Trzeba je często mieszać. Na koniec wsypałam parmezan.

wegańskie curry
Czy ten wpis był przydatny?

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*