polecenia książkowe co czytam i polecam
Poza tematem

Książki, które czytam i polecam (albo odradzam ;)

Ten wpis miał powstać w listopadzie 22′. Cóż, kiedy mnie o coś proszą, to robię to od razu. Ewentualnie po pół roku. Powstał na życzenie dziewczyn z Instagrama, bo polecanie czegokolwiek w mediach społecznościowych sprawia, że albo robisz 14012739. zrzut ekranu, którego już nigdy później nie znajdziesz albo scrollowanie 17 tysięcy postów, żeby znaleźć ten właściwy. Tutaj więc spróbuję zaktualizować bazę kilkudziesięciu ostatnio czytanych książek. Pamiętaj, że to moje polecenia książkowe. Nie jestem znawczynią literatury, nie mam zapędów na krytyczkę, to nie są arbitralne oceny, ale książki, które poleciłabym przyjaciółce. Albo kategorycznie odradziła, bo lubię moją przyjaciółkę i nie chciałabym jej marnować życia. Wam też nie 😉

Średnio umiem czytać w papierze, więc 99% książek to e-booki. Kupuję je w najtańszej opcji dzięki wyszukiwarce Upoluj e-booka, ale przede wszystkim korzystam z abonamentu Legimi. Korzystam z niego od kilku miesięcy, płacę 39 zł za subskrypcję e-booków i audiobooków miesięcznie. Wcześniej używałam aplikacji Storytel, ale zależało mi na aplikacji, która pozwoli na czytanie na czytniku, bo bardzo nie lubię czytać na telefonie. Czytam na Kindlu, bo mam ten czytnik od lat. Iii to prawie tyle.

Legimi ma swój system poleceń dla nowych użytkowników – możesz skorzystać z mojego linku polecającego i otrzymać 30 dni bezpłatnej subskrypcji. A jeżeli po tym czasie przedłużysz abonament już w płatnej wersji, to ja otrzymam 2 tygodnie abonamentu gratis 🙂 Poniżej zostawiam link:

Mój link do skorzystania z 30 dni darmowego okresu próbnego Legimi – kliknij

Polecenia książkowe

Beth O’Leary Zamiana – obyczajowa, komedia romantyczna

Myślę, że to moja ulubiona książka tej młodej, brytyjskiej pisarki, która tworzy sympatyczne, ciepłe i niegłupie historie miłosne. Leena i Eileen, główne bohaterki, to wnuczka i babcia. Pierwsza mieszka w Londynie, stara się zrobić karierę, żyje szybko i wielkomiejsko. Druga mieszka w maleńkiej społeczności na wsi i próbuje jeszcze skorzystać z życia oraz znaleźć nową miłość. Po ataku paniki tej młodszej, przyjeżdża do babci i wskutek szalonych decyzji, postanawiają zamienić się życiem. A przynajmniej miejscami zamieszkania. Jest sporo humoru, urzekających przygód i ciepła. Nie jest to szablonowy romans z płytkimi rozwiązaniami i za to chyba najbardziej lubię Beth O’Leary i jej książki.

Loreth Anne White Miasteczko Twin Fallsthriller, kryminał

Przypuszczam, że to jeden z najlepszych thrillerów, które czytałam w ostatnich latach. Widzę modę na tworzenie „thrillerów”, w których nic nie jest tym, co się wydaje i od pierwszej strony autor utrzymuje, że będzie mnóstwo tajemnic i zwrotów akcji, a co za tym idzie – próbuje tym zabiegiem utrzymać napięcie. Wtórne i nudne, dlatego cieszę się, że tutaj nie użyto takiego zabiegu. Wiemy natomiast od początku, że grzebanie w przeszłości i koszmarnej zbrodni sprzed lat, w której zginęła nastolatka z miasteczka Twin Falls, zakończy się sporym dramatem w lokalnej społeczności. Mnóstwo kłamstw, zmowa milczenia, niewygojone rany, licealne dzieciaki, które od lat ukrywają prawdę – to wszystko kazało mi zarwać noc dla tej książki.

Mhairi McFarlane Miłość na późniejobyczajowa, romans

Teoretycznie ten motyw znamy od każdej strony – fake love to lovers. Ale, Mhairi Mcfarlane nie pisze oczywistych romansideł. Bardzo podoba mi się, że bohaterka jest po 30., ma raczej problemy właściwe wieku średniemu, a nie dziewczynie na „początku drogi”. Książka skupia się na bohaterce, nie na potencjalnych mężczyznach jej życia. I to jej decyzyjność, niezależność są tu najważniejsze, a nie westchnienia i motyle w brzuchu na widok (najczęściej toksycznych) mężczyzn. Historia rozpalała we mnie pewne znajome nuty, co zmuszało do rozmyślań – chociażby nad tym, czy mszczenie się na byłych partnerach jest czymś potrzebnym albo na dochodzeniu do tego, że wyleczenie się z poprzedniej relacji nie musi i nie powinno polegać na udowadnianiu czegokolwiek byłemu.

Simon Beckett Zagubionythriller

Beckett umie trzymać w napięciu i mylić tropy. Ma przy tym ogromną potrzebę dodawania mocno drastycznych opisów, przemocy – więc to może kogoś zrazić. Ale nie da się ukryć, że pisze bardzo dobrze i we wciągający czytelnika sposób. Ta książka nie jest kontynuacją cyklu z patologiem sądowym, ale początkiem nowej serii z Jonah Colleyem. I zapowiada się naprawdę dobrze na przyszłość. Jonah musi rozliczyć się z przeszłością, dać wypłynąć na powierzchnię demonom i wspomnieniom życiowych tragedii, a koniec końców, oczywiście zawalczyć ze złem, choć mało co w tej książce jest czarno-białe.

Sarah Adams The cheat sheetromans

Nie ukrywam, że po kilku miesiącach od lektury pamiętam, że ona była baletnicą, ona zawodnikiem, byli przyjaciółmi, kochali się w sobie i żadne się drugiemu nigdy nie przyznało, bo przecież mieli być przyjaciółmi na całe życie. Wciągające i do zapomnienia po lekturze, brzmi jak dobra rozrywka na wieczór

Emma Mills Niemożliwa para – young adult, romans

Gdy byłam nastolatką, to nie było takich fajnych książek! Lekki romans z całym szeregiem szkolnych problemów w tle – co zrobić, aby przetrwać w licealnej wrzawie, jak odnaleźć siebie, nie chodzić na kompromisy, żeby się dopasować. Dużo dobra, ciepła i nastoletnich emocji. Jak termofor na nastoletnie serduszko.

Elle Cosimano Finlay Donovan nadchodzi – komedia kryminalna

Przeważnie gatunek komedii kryminalnej wychodzi albo bardzo dobrze albo tak, że czuję ciary żenady. Finlay to zdecydowanie przypadek nr 1 – do tego stopnia, że od razu po skończeniu szukałam informacji, czy wydawnictwo kupiło już prawa do 2. części i kiedy ją wyda. Finlay jest rozwódką, pisarką, lekko niechlujną typiarą i przypadkiem staje się morderczynią na zlecenie. Śmieszne, z twistem, wciąga i naprawdę daje radochę. Do tego zagadka kryminalna nie jest płaska i pozbawiona sensu albo do rozwiązania w 1/3 treści. Druga część ma się pojawić w Polsce w 2023 roku i czekam z niecierpliwością.

Marek Stelar Góra kłopotów – komedia kryminalna

Marek Stelar jest pisarzem głównie mrocznych kryminałów i ponoć wychodzi mu to bardzo dobrze (jeszcze nic z tej puli nie czytałam). Komedia kryminalna wyszła raczej meh. Zaśmiałam się w głos kilka razy, na pewno autor jest dobry w pisaniu zabawnych dialogów, ale szczerze mówiąc nie wciągnęłam się i całościowo raczej miałam poczucie oglądania polskiego kabaretu niż lektury naprawdę zabawnej książki.

Podobał Ci się wpis? Daj mi o tym znać, klikając 5 gwiazdek!

Kocham jeść, gotuję leniwie, żeby minimalny nakład sił przyniósł maksymalny efekt. Usuwam wymówki z kuchni i planuję posiłki bez spiny. Jak wiele osób, łączę kilka ról w codziennym życiu i dobrze wiem, jak to jest, kiedy gotowanie nie jest priorytetem, ale chcemy różnorodnie i smacznie jeść!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *